piątek, 17 stycznia 2020

Tagowanie zdjęć

kliknij by powiększyć
Jak wiecie, mam całkiem pokaźną kolekcję zdjęć. W sumie jest ich coś koło dwustu tysięcy. Od samego początku zdjęcia są zgrywane na serwer i umieszczane w katalogach, których nazwa zaczyna się od daty ich wykonania. Zaraz za datą znajduje się krótki opis gdzie, bądź w jakich okolicznościach dane zdjęcie zostało wykonane. Niestety wyszukiwanie kogoś lub czegoś konkretnego na tych zdjęciach, to była już droga przez mękę. Dlatego od blisko trzech lat taguję dokładnie zdjęcia. Od trzech lat, oczywiście z przerwami. Teraz się zawziąłem i postanowiłem otagować wszystkie zdjęcia jakie zostały nieotagowane. Jak wyjdę na czysto, to będę musiał tylko wprowadzać bieżące tagi. 
Tagowanie pomaga bardzo przy wyszukiwaniu. Wpisuję np. Grzegorz i program wyszukuje wszystkie zdjęcia z Grzegorzami. Robi to błyskawicznie. Niestety tagowanie wymaga mnóstwa czasu i jest strasznie nudzące, a przetwarzane zdjęcia zaczyna się znać na pamięć.

piątek, 3 stycznia 2020

Sprzęt komunikacyjny

W tym roku całkowicie wymieniamy sprzęt komunikacyjny. Do tej pory, podczas dorogi wakacyjnej, korzystaliśmy z radiotelefonów PMR firmy Motorola model T60. Spełniały one kryteria, by być radiotelefonami używanymi w Polsce bez zezwolenia. Obecnie przesiedliśmy się na sprzęt firmy Baofeng. Dokładnie na radiotelefony ręczne UV 82. Oprócz tego, że są to radiotelefony dwuzakresowe (pasmo 136 MHz-174 MHz oraz 420 MHz-490 MHz) to dodatkowo mogą nadawać 10x większą mocą niż Motorole, a co za tym idzie, mogą mieć większy zasięg, ale to zależny również od innych czynników. Posiadają one płynną syntezę, więc nie ma problemu z zaprogramowaniem w nich częstotliwości które wynikają z pozwolenia. Zasadniczo spodziewam się dość dużej poprawy jakości rozmów. A jak bardzo takie radia przydatne są w dwóch lub więcej samochodach, przekonał się każdy kto korzystał kiedyś z takiego sposobu komunikowania. Dzisiaj dotarły do mnie pozwolenia na używanie radiotelefonów. Ważne są przez rok na terenie Polski. Niestety za granicą trzeba będzie uprawiać partyzantkę. Ale dokładnie tak samo było z Motorolami.


Dodatkowo do radiotelefonów dokupiłem dwa zewnętrze mikrofony z podwójnym PTT oraz adaptery zasilania do samochodu. W najbliższym czasie domówię futerały taktyczne oraz również taktyczne zestawy mikrofonowe do zbierania głosu prosto z krtani. Ostatnie zestawy przeznaczone będą do zupełnie innej czynności niż łączność samochodowa, ale o tym nie mogę pisać na tej stronie.


czwartek, 2 stycznia 2020

Kwatera zarezerwowana

Tomek jest mistrzem w wyszukiwaniu kwater. Poprzednia kwatera w Breli była super, niestety cały jej urok psuły schody, które trzeba było pokonać by się do niej dostać. No cóż, Chorwacja na wybrzeżu jest również górzysta i taki jej urok. W tym roku Odwiedzimy i inny region Chorwacji - Istrię. Będziemy tam stacjonować w mieście Vinišće. To małe miasteczko nie opodal Trogiru, Do wody mamy całe 15 metrów. Zresztą sami zobaczcie kwaterę...

Aktualizacja: Nastąpiła mała zamiana kwater w obrębie wybranego apartamentowca, dlatego pozwoliłem sobie na cichą aktualizację zdjęć.
















Ja już nie mogę doczekać się wyjazdu, a tu pozostało do niego 225 dni...

środa, 4 grudnia 2019

Płyta Bodzis-a

Jak wiecie, ostatnio byłem na koncercie Nocnego Kochanka. Jako support wystąpił zespół Bodzis. Postanowiłem kupić ich płytę, ale jak się okazało nie jest to takie łatwe zadanie, bo płyta wydaje się nie być tak powszechnie dostępna. Na moje szczęście, szkolny kolega Kuby - Witek, bierze lekcje gry na gitarze u samego wokalisty i założyciela Bodzisa - Bogdana Żurka (prywatnie taty perkusisty Nocnego Kochanka, Artura Żurka). I tak oto stałem się szczęśliwym posiadaczem płyty Bryzol. Oczywiście wielkie podziękowania dla Kuby, jego kolegi Witka oraz całego Bodzis-a za płytę.



środa, 20 listopada 2019

Velesar, Runika, Bodzis i Nocny Kochanek

Ten weekend będzie bardzo muzyczny. W piątek, w klubie TU CLUB, uczestniczę w koncercie Velesar-a i mojej kochanej Runiki.


Posłuchajcie jak cudnie brzmi folk metal:)




a już w niedzielę uczta muzyczna i Bodzis oraz Nocny Kochanek. Oj, się będzie działo...


Tutaj posłuchacie mocniejszego brzmienia.


wtorek, 19 listopada 2019

Zawieszenie bednarki.eu na FB

Co bardziej spostrzegawczy użytkownicy FB zauważyli, że zniknął na FB nasz fanpage. Krok taki został podjęty ze względu na nikłe zainteresowanie fanpagem, oraz z powodu wprowadzenia RODO. Niestety coraz częściej otrzymywałem prośby od osób fotografowanych, by nie umieszczać ich wizerunku na naszych stronach. Oczywiście wolę taką należny uszanować, bo ja sam nie był bym zachwycony, gdyby ktoś publikował mój wizerunek. Problem w tym, że większość zdjęć wykonywanych przeze mnie jest z wizerunkiem przynajmniej kilku osób. Chcąc się dostosować zacząłem przebierać zdjęcia i okazało się, że nie bardzo mam co publikować. Ruch na grupie spadł prawie do zera, a mnie skończyły się pomysły na reaktywowanie go. Dla tego, cofnąłem publikację fanpage. Nie zlikwidowałem go, a niejako zawiesiłem. Ale powiem szczerze, na chwilę obecną sam nie wierzę, że zostanie on przywrócony (on w sensie fanpage). A my oczywiście będziemy się widzieli tutaj na https://bednarki.eu.

Całej rodzinie przypominam, że funkcjonuje grupa drzewa genealogicznego. Jeśli ktoś jeszcze do niej nie należy, to serdecznie zapraszam: https://www.facebook.com/groups/drzewo.genealogiczne.

Pamiętajcie, że aby otrzymać dostęp do grupy należy odpowiedzieć na dwa pytania, które nie mają na celu sprawdzenia waszej wiedzy, tylko mają mi umożliwić 100% identyfikację, że Wy to faktycznie Wy, a nie ktoś kto się pod was podszywa. W grupie pojawiają się często dane wrażliwe i nie mogą mieć do nich dostępu osoby postronne.

czwartek, 7 listopada 2019

bednarki.eu

Od kwietnia 2020 roku, będę zmuszony do zmiany pakietu hostingowego jaki posiadam obecnie. Wykupiony pakiet usług, tak naprawdę nie istnieje już od dawna, a to, że dostawca udostępniał mi go dodatkowo przez dwa lata, to tylko jego dobra wola. Jako czytelnicy bednarki.eu nie zauważycie większych zmian. Dla mnie podstawową różnicą będzie cena. Około 400% więcej, co nie jest dobrą informacją. To nie jest mało, ale liczyłem się z tym już w ubiegłym roku. Dodatkowo dostanę ogromną ilość usług, których tak na prawdę nie potrzebuję - przynajmniej na razie nie widzę dla nich zastosowania. Automatycznie zwiększy nam się ilość miejsca na pocztę. Więc po za powiększeniem już istniejących skrzynek pocztowych, będzie istniała możliwość założenia dodatkowych kont pozostałym członkom rodziny. Choć do kwietnia jest jeszcze sporo czasu, to już zaczynam się przygotowywać na te zmiany.

niedziela, 3 listopada 2019

Kalendarz na 2020

Dzisiaj zabrałem się za kalendarz na 2020 rok. Oczywiście będą w nim zdjęcia z tegorocznej Chorwacji. Tym razem zamówię odpowiedni rozmiar. W obecnym kalendarzu na rok 2019 przesadziłem z rozmiarem. 2020 będzie w formacie A3. Stwierdziliśmy, że taki jest optymalny.


środa, 16 października 2019

Nowa prędkość łącza

Przyspieszyliśmy. Powinni to odczuć wszyscy użytkownicy usług bednarki.eu. Serwer działa płynniej. Pracujemy nad światłowodem z łączem symetrycznym. Możliwe, że się w końcu uda, ale puki co nie jest źle.




wtorek, 1 października 2019

Wracają studenci

W dniu wczorajszym miała miejsce inauguracja roku akademickiego. Od dzisiaj na zajęcia wracają studenci. Piszę o tym, bo dotyczy to również mnie. Co prawda, ja nie zaczynam roku akademickiego, ale zaczynam pracę zmianową, co oznacza, że co drugi tydzień muszę być obecny w pracy na tzw. zmianie popołudniowej. Całe szczęście ta zmiana wygląda zupełnie inaczej niż zakładach produkcyjnych lub usługowych. Ja mam dwa dni w tygodniu do godziny 20:00, jeden dzień do 18:00, a dwa dni kończę ok. 15:00. Coraz bardziej doceniam też brak nocnej zmiany i wolne weekendy.

A wszystkim studentom życzę powodzenia na zajęciach.

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Powrót do pracy po urlopie

Dzisiaj zaczynam pracę po urlopie. Idę bez stresu, nie martwię się, że podczas mojej nieobecności coś się zmieniło na niekorzyść. To duża zmiana w stosunku do zakładu, który opuściłem już blisko, dwa lata temu. I wypada fajny tydzień rozruchowy, bo w czwartek jest wolne, a w piątek wziąłem urlop, więc mam tak naprawdę trzy dni pracy i ponownie wolne.

niedziela, 4 sierpnia 2019

Akcja "POWRÓT"

Jutro rano zaczynamy akcję "POWRÓT". Po fatalnej drodze dojazdowej do Chorwacji biegnącej przez Słowację i Węgry, postanowiliśmy wracać przez Czechy i Austrię. Droga dużo szybsza, prawie cały czas autostradami. Jedyny minus, że musimy dokupić winiety na miejscu, bo na zakup elektroniczny nie mamy już czasu.

piątek, 2 sierpnia 2019

Zdjęcie z wakacji...

No niestety. Nie dojść, że w tym roku wybraliśmy gorszą trasę przez Słowację i Węgry to dodatkowo jest na niej kilka miejsc z remontami, co skutecznie wydłuża czas podroży.  Jakby tego było mało, wczoraj dostałem mandat z Węgier. Poniżej załączam jedną z droższych fotografii w moim życiu.


środa, 31 lipca 2019

Obiecane zdjęcia

No i sielankę urlopową zakłóciły pozdrowienia z Węgier... 30 000 forintów węgierskich za "niebezpieczną jazdę". Prawie jestem pewny, że prędkości nie przekroczyliśmy, więc jestem trochę zdziwiony. Zdjęć nie dołączono, mogę je sprawdzić na stronie, ale mama nie potrafi odszukać kodu sprawy. Ciekawe ile jeszcze tego typu niespodzianek przyjdzie. Droga przez Słowację i Węgry to był ogromny błąd. A jeszcze czeka nas powrót.










poniedziałek, 29 lipca 2019

Dzień ósmy - tu potrafi padać !

Dzisiaj byliśmy lekko zaskoczeni. Większość dnia padało. A wieczorem kiedy poszliśmy do restauracji na kolację, to nawet przeszło jakieś oberwanie chmury. Zdjęć nie ma, bo nie było co fotografować. Zobaczymy co przyniesie poniedziałek, bo jego poranek jest też raczej chłodny jak na tutejsze standardy. 

sobota, 27 lipca 2019

Dzień szósty i siódmy - Wyspa Hvar oraz Brač

Nie będę was męczył samymi zdjęciami z plaży. W końcu ile można nas oglądać kąpiących się i opalających... Dzisiaj płyniemy na wsypy Hvar oraz Brač. Mam nadzieję, że z tej wycieczki będzie trochę ciekawych zdjęć :). 











Poniższe zdjęcie prezentuje coś czego mogę już nigdy w życiu nie zobaczyć. Płynąc statkiem, nagle pojawiły się delfiny. Zobaczyć je, płynące swobodnie w środowisku naturalnym, to nie lada przeżycie. Odpłynęły równie szybko jak się pojawiły. Miałem dwie szanse by je uwiecznić. Oba razy spudłowałem, ale na jednym ze zdjęć widać nurkującego już ssaka. Zadanie było o tyle trudne, bo one nie płynęły równolegle z nami, i nie bardzo wiedziałem gdzie się pojawią. Delfiny wypatrzył Tomasz.