Do wakcji 2024 pozostało:

czwartek, 20 lipca 2023

Komory rękawicowe

Oto moja praca. Takie ciekawe urządzenia, gloveboxy, sa wykorzystywane w wykonywaniu badań w atmosferze o stałych beztlenowych parametrach. Oczywiście najpierw gloveboxy muszą zostać złożone i uruchomione.






niedziela, 2 lipca 2023

Młodzi ratownicy wodni

Fajnie, że młodzi ludzie na poważnie traktują temat ratownictwa i niesienia pomocy potrzebującym. Niestety ci młodzi ludzie błyskawicznie dowiadują się co oznacza "nawalony" tatuś na plaży który wszystkich chce udowodnić, że jest świetnym pływakiem. Ja też lubię strzelić piwko na plaży, ale mi nigdy nie załącza się "nieśmiertelność" i nigdy nie piję na plaży do upadłego. Na zdjęciu jako trzeci od prawej Maciej na obozie szkoleniowym WOPR.

środa, 7 czerwca 2023

Gadu-Gadu

Wychodzi na to, że faktycznie jestem boomerem¹ (przynajmniej częściowym). Otóż dołączyłem do użytkowników gadu-gadu. W sumie nie dla tego, że jest mi ten komunikator potrzebny, bo jak wiecie od dwóch lat z powodzeniem działam na genialnym i bezpiecznym SIGNAL-u. Większość moich znajomych również przesiadła się na SIGNAL-a doceniając jego walory. Nie mniej kilka osób pozostało na messengerze i choć mam z nimi kontakt telefoniczno-smsowy, to jednak brakuje mi ich obecności w signal-owych grupach. Ale jak to mówi Sylwek "każdemu w/g potrzeb".
 
Wracając do GG. Otóż okazało się, że ten 23 letni komunikator, ponownie jest w polskich rękach. Kupiła go firma Fintecom². A ja dowiedziawszy się o tym, trochę z ciekawości, trochę z sentymentu, ponownie dołączyłem do grona użytkowników tego komunikatora. Wszystkim chcącym dołączyć do GG od razu wyjaśniam, że jeżeli znajdziecie tam swoich znajomych, to będą to jedynie pojedyncze osoby. Ja znalazłem dosłownie dwie osoby, z czego jedna mi odpisała, a druga nie. Po co więc instalować więc GG? A no właśnie choćby  z sentymentu do tych niezapomnianych dźwięków.
Dołożyłem na stronie moduł do komunikowania się z bednarkami.eu właśnie poprzez GG. Zobaczymy czy z czasem przybędzie naszych znajomych na tym komunikatorze. Na razie dajemy mu pewien mandat zaufania. Warto też zaznaczyć, że posiadamy oficjalne konto, potwierdzone przez GG, co widać w katalogu publicznym wyszukiwania, a jest ono potwierdzone znaczkiem ✅ przed danymi konta.


Przypisy:

¹Osoba najczęściej starsza wiekiem, pochodząca z pokolenia wyżu demograficznego (baby boomers), która nie podąża za nowymi trendami, wykazuje się sentymentem odnośnie starych czasów, w połączeniu z pogardą wobec postępu technicznego i światopoglądowego.

² - Fintecom Sp. z o.o. jest spółką finansowo-technologiczną powstałą w 2010 roku. Obecnie w biurach w Koszalinie i Warszawie zatrudniamy ponad 20 osób.  Jesteśmy firmą o statusie Krajowej Instytucji Płatniczej nadzorowaną przez KNF. Prowadzimy dwa własne finansowe serwisy transakcyjne, umożliwiające dokonywanie międzynarodowych przekazów pieniężnych oraz jesteśmy również właścicielem komunikatora GG (dawnego Gadu-Gadu), w którym planujemy wdrożyć wiele nowych funkcjonalności m.in. usługi FinTech.

sobota, 27 maja 2023

Test monitoringu

Wczoraj mieliśmy okazję przekonać się jak działa nasz monitoring. Jakiś typ wszedł na monitorowany teren i wywołała zadziałanie powiadomień z kamer. Okazję na wykazanie się miały również nasze psy. Na uwagę zasługuje fakt, że Vega pobiegła po "posiłki" w postaci Crasha i Henryka.


czwartek, 20 kwietnia 2023

Chwila do nieszczęścia

Niewystarczający nadzór nad czworonożnym pupilem może zakończyć się tragedią. Pies to zawsze pies i należy brać poprawkę, że coś go rozproszy, zainteresuje, itd. i wbiegnie wprost pod koła auta. Ja jechałem wolno i zdążyłem wyhamować, choć psina dostała strzała zderzakiem. Mam nadzieję, że nie wyszły jakieś obrażenia po czasie, bo wydaje mi się, że uderzenie nie było mocne. Niech ten film będzie przestrogą i dla właścicieli czworonogów i dla kierowców. Pieskowi życzę dużo zdrowia.

piątek, 7 kwietnia 2023

Obecna praca

Czasami pytacie się co robię w pracy i gdzie pracuję. Proszę bardzo. Poniżej film przedstawiający krótki wycinek moich obowiązków w pracy. 


czwartek, 30 marca 2023

Crash bez przerzutów

W ubiegłym tygodniu Crash zakończył przyjmowanie chemii. Dzisiaj wykonaliśmy prześwietlenie kontrolne i wynik jest negatywny, czyli nie stwierdzono przerzutów! To naprawdę świetna informacja. Poniżej zamieszczam zdjęcia z przeswietlenia oraz opis. Kocham tego szkraba!




wtorek, 28 marca 2023

Zmiana pracodawcy - trudna, ale konieczna decyzja

Jak większość z was wie, blisko sześć lat temu zmieniłem pracę. Nie pojawią się w tym wpisie nazwy starego pracodawcy, ani nowego. Starego pracodawcy nie chce ujawniać, a jeśli chodzi o nowego (obecnego) to cenię sobie prywatność. Ci co mają wiedzieć, wiedza gdzie pracowałem i gdzie pracuję. Potwierdzam stwierdzenie, że ludzie nie rzucają pracy, tylko pracodawcę. Dzieje się tak na skutek atmosfery panującej w miejscu gdzie spędzamy 1/3 naszego dnia. Przebywanie z współpracownikami na dość małej przestrzeni, rodzi wiele sytuacji konfliktowych. Jak dodamy do tego brak reakcji przełożonych na pojawiające się problemy i zostawianie z nimi pracownika samemu sobie oraz brak bilansu pomiędzy życiem zawodowo-prywatnym (ciągłe nadgodziny i praca w weekendy), to mamy gotowy przepis na wypalenie zawodowe oraz depresje. Wtedy pracownik ma dwa wyjścia. Pierwsze to zmiana pracy. Niestety, nie jest to łatwa decyzja, zwłaszcza na niepewnym rynku pracy. Drugim wyjściem jest pozostanie i nie zmienianie niczego. Oczywiście polecam wszystkim rozwiązanie pierwsze. Ważne, ruch ten wykonać w odpowiednim momencie. Ja odszedłem od starego pracodawcy gdzieś o trzy lata za późno (wytrwałem szesnaście lat). Łudziłem się, że nowi kierownicy i dyrektorzy coś zmienią. Przecież, przez jedenaście lat lubiłem tą pracę. Niestety, z każda zmianą na górze, robiło się coraz gorzej. Doprowadziło to do wystąpienia u mnie nerwicy. Jednym z jej objawów był ból brzucha oraz odruchy wymiotne w momencie wjazdu na teren zakładu. Zastanawiam się do dzisiaj, jak to możliwe, że podczas zarzadzania zakładem przez pierwszych jedenaście lat mojej pracy, mogło być normalnie, a później zgotowano nam (pracownikom) piekło? W jakim celu? Kto miał w tym interes?  Czy główny dyrektor wie, co dzieje się w zakładzie? A może "klika" na górze nie informuje go o sprawach na dole? Miałem coraz więcej pytań i wątpliwości i to one doprowadziły do podjęcia decyzji o zmianie pracodawcy.
cd nastąpi...

czwartek, 23 lutego 2023

Zdjęcie z mikroskopu

Wczoraj wykonałem zdjęcia za pomocą mikroskopu. Fotografowany obiekt to matryca OLED mojego telefonu komórkowego. Uzyskałem całkiem ciekawy obraz. Niestety, przez moja niewiedze i nieuwagę, cały obraz nie jest idealnie ostry. Nie wziąłem pod uwagę faktu, że na "plecach" telefonu jest wystający obiektyw i powoduje on, że smartfon nie leży idealnie płasko. Nie mniej zdjęcia są kapitalne.

kliknij by powiększyć

kliknij by powiększyć

kliknij by powiększyć

piątek, 17 lutego 2023

Zabezpiecz swoją tożsamość

Ile to już razy pisałem na moim FB profilu o bezpieczeństwie w sieci czy też o bezpieczeństwie naszych danych... Z doświadczenia wiem, że refleksji przychodzą zazwyczaj w momencie kiedy dopadnie kogoś problem. Jeśli chodzi o utratę danych, to pół biedy jeżeli są to filmy czy muzyka. Gorzej jeśli tracimy dane osobiste np. zdjęcia. W większości przypadków są to dane nie do odzyskania. Oczywiście o ile nie robiliśmy systematycznych kopii bezpieczeństwa. Jak to powiada przysłowie: ludzi dzielimy na tych co robią kopie bezpieczeństwa i na tych co będą ja robić. W sieci możemy również utracić naszą tożsamość. Przy słabo zabezpieczonym jakimkolwiek  koncie jest to jak najbardziej możliwe. Czasami wystarczy kliknąć w odpowiednio spreparowany link. Czasami, ze względu na wygodę, ktoś stosuje jedno hasło do wszystkich serwisów. Wtedy wystarczy, że wycieknie hasło w jednym miejscu i już mamy zagrożone wszystkie konta które używały tego hasła. Możecie powiedzieć mam włączoną weryfikację dwuetapową więc jestem bezpieczna/bezpieczny. Otóż nie. Nie jesteście. Poniżej zamieszczam film przybliżający ideę stosowania kluczy U2F. Od razu zaznaczam, że nie handluje tymi kluczami i nie mam prowizji płaconej od sprzedanych egzemplarzy. Po prostu nauczony doświadczeniem staram się podpowiedzieć mniej doświadczonym, jak się zabezpieczyć w sieci w możliwie najskuteczniejszy sposób. Zamieszczony film w przystępny sposób przybliży wam klucze U2F. Czy zdecydujecie się je stosować? To już wasz wybór. Każdemu wg potrzeb.

poniedziałek, 13 lutego 2023

Ubezpieczenie psa

Człowiek całe życie się uczy. Podczas mojej piątkowej rozmowy z wujkiem Andrzejem, wspominałem o operacji Crasha i związanych z tym kosztami. Dowiedziałem się od wuja, że można ubezpieczyć psa. Przyznam, że kiedyś dowiadywałem się o taką możliwość i jej nie było. Powiem więcej, psie ubezpieczenia są raczej mało popularne, bo nawet mój ubezpieczyciel nie wiedział o takiej możliwości. Jednak ja drążyłem temat i okazało się, że firma w której mam ubezpieczony samochód i dom świadczy taka usługę. Do wyboru jest kilka pakietów ubezpieczeń. Oczywiście im pełniejszy i im większa suma ubezpieczenia, tym większą zapłacimy składkę. Wartość składki jest zbliżona do ludzkiego ubezpieczenia. W zamian otrzymujemy: 

- zwrot kosztów leczenia psa w wyniku choroby (Choroba – reakcja organizmu psa na działanie czynnika chorobotwórczego, którą stwierdził Lekarz weterynarii. Prowadzi ona do zaburzeń czynnościowych, zmian w tkankach, narządach, układach lub całym ustroju. Stan chorobowy to również Choroba.)

- zwrot kosztów leczenia psa w wyniku nieszczęśliwego wypadku (Nieszczęśliwy wypadek – przypadkowe zdarzenie, nagłe i gwałtowne, w wyniku którego pies doznał uszkodzenia ciała lub zmarł.)

- zwrot kosztów eutanazji psa (Eutanazja – uśpienie Psa, które potwierdza pisemnie i wykonuje Lekarz weterynarii, gdy w wyniku Choroby lub Nieszczęśliwego wypadku:

    a) konieczne jest skrócenie cierpień psa,

    b) istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo śmierci psa i jego leczenie nie gwarantuje wyleczenia.)

- zwrot kosztów kremacji zbiorowej psa (Kremacja zbiorowa – spopielenie ciała psa z wieloma innymi psami. Nie masz możliwości odzyskania prochów psa.)

Oczywiście nie namawiam nikogo na zakup takiego ubezpieczenia, bo każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie czy jest ono mu potrzebne.

środa, 1 lutego 2023

Informacje rodzinne

Dawno nie było żadnego wpisu. A to dla tego, że mało się dzieje. Mama - bez zmian, Crash - bez zmian. W pracy - bez zmian. W sumie nie wiadomo czy się martwic czy cieszyć. Jedyną nowa informacją jaką mogę się z wami podzielić jest ta, że w tym roku raczej nie udamy się na wakacje. Szalejąca inflacja, drożyzna i nieprzewidziane koszty spowodowały, że lepiej odpuścić w tym roku wyjazd, niż popaść w tarapaty finansowe.

piątek, 9 grudnia 2022

Wizyta Crasha u psiego onkologa

Jesteśmy po wizycie u psiego onkologa. Dostarczone wyniki badań wykonanych do tej pory, wyglądają bardzo obiecująco. Guz został wycięty w całości wraz z marginesem chirurgicznym (pasmo zdrowych tkanek). Póki co, nic nie wskazuje na przeżuty, jednakże nie można być spokojnym, bo życie z nowotworem złośliwym to tak naprawdę siedzenie na bombie, która może eksplodować w każdej chwili. Pani doktor onkolog zaproponowała nam, żebyśmy przemyśleli poddanie Crasha cyklu pięciu zabiegów chemii. Ma ona charakter bardziej profilaktyczny niż leczniczy. Jeżeli jednak jest gdzieś niezauważony przerzut, to chemia powinna na niego zadziałać lub przynajmniej spowolnić jego rozrost. Psy po takiej operacji usunięcia guza, jaką przeszedł Crasch, w/g książek, żyją do trzech lat. Pani doktor mówi, że z jej doświadczenia wynika, że wartość ta jest zaniżona. W niektórych przypadkach nawet dwukrotnie. Oczywiście podjęliśmy decyzję o kontynuacji leczenia i po świętach zaczynamy serię pięciu chemii. Będą one rozłożone w czasie na pięć miesięcy. Całe szczęście koszty tutaj są znacznie niższe niż w przypadku operacji. Ale nawet jakby były tak samo kosmiczne, to bednarki swoich nie porzucają!

środa, 7 grudnia 2022

Przyszły wyniki Crasha

Przyszły wyniki histopatologiczne Crasha. Niestety nie są one pozytywne. Badana zmiana nosi cechu nowotworu złośliwego. W piątek jesteśmy umówieni do psiego onkologa. Po wizycie u pani doktor opisze co i jak.




OPIS BADANIA HISPATOLOGICZNEGO

Imię: Crash, 
Gatunek: PIES, 
Rasa: West Highland White Terrier, 
Płeć: samiec,
Wiek: 10 lat,
Właściciel: bednarki.eu,
Opracował/a: dr inż. Cezary Zxxxxxxxxxx,
Data opracowania materiału: 2022-11-10

Rozpoznanie patomorfologiczne

Stwierdzono obecność otoczonego grubą torebką łącznotkankową nowotworu wywodzącego się z komórek pęcherzyków tarczycy. Komórki nowotworowe tworzą różnej wielkości pęcherzyki, niekiedy wypełnione koloidem, rzadziej drobne brodawki oraz ogniska lite. Komórki kształtu okrągłego, owalnego i cylindrycznego o umiarkowanej anizocytozie i anizokariozie, jądrach okrągłych z drobnoziarnistą chromatyną, jąderkami obecnymi w liczbie 1-3. Figury podziału mitotycznego obecne w liczbie do 3 w polu widzenia. Cytoplazma średnio obfita do obfitej, kwasochłonna, lekko ziarnista, niekiedy zawierająca brązowy pigment. Podścielisko łącznotkankowe skąpe, dobrze unaczynione, przekrwione. W centralnej części zmiany obecna martwica. Nowotwór ogniskowo nacieka torebkę łącznotkankową. Na obrzeżach nowotworu obecne niewielkie fragmenty miąższu tarczycy oraz prawidłowa przytarczyca.

Rozpoznanie: dobrze zróżnicowany rak wywodzący się z komórek pęcherzyków tarczycy (well differentiated follicular cell thyroid carcinoma) Komentarz: nowotwór złośliwy. Może dawać przerzuty bliskie do regionalnych węzłów chłonnych i tkanek sąsiednich oraz odległe (głównie do płuc). Może wykazywać aktywność hormonalną (hiperthyroidyzm).

Data ukończenia badania: 2022-12-02

Wynik ważny bez certyfikowanego podpisu elektronicznego

Protokół sporządził/a: dr n. wet. Katarzyna Pxxxxxxxx

sobota, 3 grudnia 2022

Minął miesiąc od operacji

Minął równy miesiąc od operacji Crasha. Psina doszła już całkowicie do siebie. Niestety po początkowo dość dobrych wynikach hormonów, kolejne badanie kontrolne wykazała znaczny spadek ilości hormonów. Dla tego zostało włączone leczeni farmakologiczne i tak jak ludzie Crash przyjmuje tabletki regulujące ich ilość w jego organizmie.  Oczywiście nie jest to tragedia, ale lepiej jakby nie musiał przyjmować chemii.

Cały czas nie mamy wyniku badań histopatologicznych. Trochę to wkurzające, bo miały być do 30 dni, a ich jeszcze nie ma. Są one istotne dla tego, że powiedzą nam, czy usunięty guz był zmianą złośliwą, czy nie.  Oczywiście liczymy na to drugie. Poniżej załączam tomografie komputerową tarczycy Crasha. Strzałką oznaczyłem guza który został usunięty.


czwartek, 3 listopada 2022

Bednarki swoich ratują do końca!

W ubiegłym tygodniu Agata wyczuła u Crash-a guza na szyi. Natychmiastowa wizyta w lecznicy i diagnoza: guz na tarczycy. Tu nie ma wyboru. Jedynie ingerencja chirurgiczna i nadzieja, że to cholerstwo się nie będzie odnawiało. Wczoraj 2 listopada Crash przeszedł operację. Zakończyła się sukcesem. Usunięto mu jeden płat tarczycy. Za 14 dni przekonamy się czy pozostały płat podejmie pracę i czy będzie wytwarzał odpowiednia ilość hormonów. Jeśli nie, Crasch będzie musiał przyjmować leki. Tak jak ludzie. Na razie po dniu pobytu w szpitalu, wrócił do domu. Jest bardzo wytłumiony. Nie wiem czy to przez leki, z powodu szoku jaki doznał w związku z całą sytuacją, czy w końcu z powodu tego braku jednego usuniętego płata tarczycy. Okaże się to w najbliższym czasie. Koszty związane z leczeniem naszego białego Bednarka są kosmiczne, ale Bednarki nie zostawiają swoich i walczą o nich do końca. ZAWSZE!

sobota, 22 października 2022

Kalendarz 2023

No i mam już matryce do kalendarza na rok 2023. Teraz trzeba wybrać zdjęcia, złożyć w sensowną całość i wysłać do druku. Dzisiaj wieczorem początek prac.

kliknij by powiększyć

środa, 19 października 2022

Czwarta dawka przyjęta

Miało być pod koniec tygodnia, ale udało się już wczoraj. Ogromne podziękowania dla Dominiki od całej ekipy bednarki.eu. 

kliknij by powiększyć

poniedziałek, 17 października 2022

Szczepienie na Omicrona

W >>> e-Rejestracji <<< pojawiła się możliwość zapisania na szczepienie na Covid-19 Omicron. Szczepionka jest dedykowana do tej konkretnej odmiany covida. Nie na mawiam na szczepienia tych którzy nie chcą się szczepić, a jedynie informuję tych którzy czekali na szczepionkę dedykowaną do tej odmiany covida. 

SodaStream Spirit

syfon SodaStream
Dotarł do nas saturator do domowej produkcji wody gazowanej. Jest to odpowiednik syfonów znanych nam z lat `80 i `90. Jest wystarczająco dużo filmów na YT i nie będę tutaj przedstawiał tego urządzenia. Opiszę tylko kilka faktów związanych z użytkowaniem tego urządzenia. Tematem pierwszym jest smak wody. Zależy on oczywiście od jakości wody jaką będziemy nagazowywać. Osobiście od dwóch lat, stosuję w domu system oczyszczania wody. Jest to zestaw do odwróconej osmozy z mineralizatorem (tu też nie będę się rozpisywał o działaniu tego systemu, bo już chyba wszystko napisano na ten temat w internecie). Są zwolennicy jak i przeciwnicy tak dokładnego oczyszczania wody. Ja należę do tych pierwszych. W każdym razie, używamy w domu takiej właśnie wody i otrzymujemy smak jaki nam odpowiada. Temat drugi to ilość "wyprodukowanego" plastyku. Po mimo zgniatania pustych butelek, tak żeby nie "wyrzucać powietrza", ilość plastyku jaki produkowaliśmy była ogromna. Sądzę, że zredukowaliśmy generowanie plastikowych śmieci o 90%. Czyli przy okazji zrobiliśmy coś EKO dla planety. Ale SodaStream ma też wady. Nabój z CO2 jest dość drogi. Nie starcza on na tyle butelek ile sugeruje producent. Przy najsłabszym nagazowaniu w zasadzie nie czuć gazu. Wymiana naboju w oficjalnym punkcie to koszt ponad 50 zł. To całkiem sporo. Oczywiście istniej możliwość "nabicia" naboju w nieoficjalnym punkcie lub całkowicie samodzielnie. 
przetoczka z zaworem dwukierunkowym

Przy nabijaniu samodzielnym, trzeba się jednak liczyć się z inwestycją początkową, bo należy dodatkowo kupić:

- "butlę matkę" z syfonem na 12 litrów CO2, można większą, ale ze względu na transport taka jest optymalna (koszt ok. 300 zł)
- zawór dwukierunkowy do każdego z posiadanych nabojów SodaStream (koszt ok. 40 zł za szt.)
- przetoczkę (redukcję gwintu) z "butli matki" do naboju SodaStream (koszt około 120 zł)
- dwutlenek węgla (CO2) spożywczy napełnienie "butli matki"(koszy około 90 zł)

Cała dodatkowa inwestycja, jak widać, to koszt około 600 zł. Do tego na start "syfon" za około 350 - 400 zł. Trzeba też dokupić butelki na wodę, tak, żeby każdy użytkownik miał swoją (koło 100 zł za 4 oryginalne butelki). Jednak koszty zwracają się błyskawicznie, bo samodzielne nabicie naboju CO2 spożywczym, kosztuje nas około 6 zł. Z jednego naboju napełnimy około 40 litrowych butelek z wodą. Różnica w cenie wody jest więc ogromna i inwestycja zwraca się dość szybko.
Podsumowując: osobiście jestem zadowolony z tego zakupu. Naboje napełniam sam. Wodę każdy w domu nagazowuje w stężeniu jakie lubi. Przy czteroosobowej rodzinie oszczędności są dość znaczne. Ekologia też nie jest tu bez znaczenia. A na dodatek nie trzeba dźwigać zgrzewek z wodą.

Ważna uwaga: przedstawione rozwiązanie z nabijaniem za pomocą przetoczki dotyczy systemu SodaStream Spirit. System ten jest obecnie zastępowany przez producenta systemem Tera. W ten sposób producent próbuje zablokować możliwość taniego nabijania nabojów. Nie wiem czy naboje systemu Tera dają się równie łatwo napełniać, więc przy zakupie "syfonu" trzeba o tym pamiętać.

poniedziałek, 19 września 2022

Podpis cyfrowy

W dzisiejszych czasach, łatwo paść ofiarą hackerów. Bardzo istotne jest, by jak najlepiej zabezpieczenie się przed cyberatakami. Jako świadomy użytkownik sieci, staram się zapewnić sobie jak największe bezpieczeństwo. Oczywiście, nie na wszystko mam wpływ, a stosowane przeze mnie metody nie są w 100% bezpieczne. Ale zawsze utrudniają zadanie atakującym. Osoby z którymi koresponduję mailowo, zauważyły zapewne, że od pewnego czasu moja korespondencja prywatna była zabezpieczona podpisem cyfrowym (służbowa już dawno jest tak zabezpieczona, ale to całkiem inna historia). Była to faza testów podpisu. Dzisiaj ta faza została zakończona, a mój podpis cyfrowy, którego wystawcą jest Certum Digital Identification CA, będzie automatycznie dołączany do każdego maila. Poniżej załączam zrzuty, jak poznać, na przykładzie programu Outlook 365, że wiadomość jest podpisana cyfrowo. Jeżeli mail nie będzie podpisany cyfrowo, będzie to sygnał dla was, że coś może być nie tak i, że być może ktoś się podszywa pode mnie. Wtedy lepiej skontaktować się ze mną osobiście i zweryfikować, czy korespondencja faktycznie pochodzi ode mnie.

kliknij by powiększyć
kliknij by powiększyć

poniedziałek, 12 września 2022

Życzenia urodzinowe

kliknij by powiększyć
Mamo, tak bardzo Cię kochamy,
dziękujemy Ci za Twój uśmiech,
który ogrzewa nas w różnych
chwilach życia, a najbardziej
dziękujemy Ci za to, że JESTEŚ.

Wszystko najlepszego mamo.

piątek, 9 września 2022

Bądź świadomy. Wybierz SIGNAL

Signal

Dzisiaj napisze kilka słów o komunikatorze SIGNAL. Okazuje się, że niektórzy instalują go i usuwają, po tym jak trzeba potwierdzić numer telefonu. Tymczasem, ten komunikator jest całkowicie bezpieczny. Powiem więcej, na chwilę obecną to jedyny tak bezpieczny komunikator. A przy dzisiejszych rządzących oraz przy ich zamiłowaniu do podsłuchiwania wszystkich, nie jest to bez znaczenia. Oczywiście istniej możliwość, że ktoś ma podsłuch założony na smartfona/komputer, a nie na sam komunikator. Wtedy żaden, nawet najbezpieczniejszy komunikator nie pomoże, bo podsłuch odbywa się na zupełnie innym poziomie. Ale po co ułatwiać życie atakującym? Wracając do tematu SIGNAL-a. Po instalacji podajemy nr telefonu. Operację tą wykonujemy w celu otrzymania sms-em na podany numer kodu weryfikacyjnego. Numer ten podajemy następnie SIGNAL-owi i to wszystko. Kontakty do znajomych którzy również używają SIGNAL-a, a które mamy w naszym telefonie, "zassają" nam się automatycznie. I w sumie to wszystko co trzeba wykonać by używać komunikator SIGNAL. Dobrym zwyczajem jest potwierdzenie numeru numeru bezpieczeństwa, ale to już zupełnie inny temat.

niedziela, 21 sierpnia 2022

Link powrotny

Jeśli ktoś ma życzenie i chciałby patrzeć na postępy w naszej trasie powrotnej, to już dzisiaj publikuję link dzięki któremu będziecie wiedzieć gdzie jesteśmy. Ruszamy jutro około 9:00, więc tak naprawdę dopiero wtedy coś zacznie się dziać na mapie.



piątek, 12 sierpnia 2022

Kwatera z rezerwacji

Jesteśmy od wczoraj w kwaterze którą rezerwowaliśmy. Właściciel widział się z nami tylko po przyjeździe. We wtorek i czwartek, mieliśmy dwa pokoje zastępcze, które standardem znacznie odbiegały od naszej rezerwacji. Można oczywiście się cieszyć, że ogólnie fajnie, że wynajmujący się postarał i nam pomógł, ale przecież to właśnie on wywołał cały problem. Wyszło takie "zarządzanie poprzez kryzys", czyli wywołanie problemu, później dramatyczne próby zażegnania go, a na końca liczenie na to, że ludzie będą wdzięczni za pomoc. Na chwilę obecną wypoczywamy.

wtorek, 9 sierpnia 2022

Aktualizacja

Słuchajcie, sytuacja jest dynamiczna. Po naszych ustaleniach z bookingiem, dotyczących nie zrealizowanej rezerwacji, nastąpił nagły i nieoczekiwany zwrot akcji. Otrzymaliśmy z działu obsługi klienta takiego maila: 

"Salma M. z Centrum obsługi klienta

Hi dear Grzegorz,

This is Salma writing to you from Booking.com customer service. 

Please accept our deepest sympathy and sincerest apologies for any inconveniences this situation may have caused.

The property contacted us to inform you that they will accommodate at the same place that you booked for which is Villa Ivka the apartment with the sea view.

Again dear, I am very sorry for any misunderstanding or inconvenience this may have caused.

If you have any other inquiries, we are always here to assist."

-------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Salma M. z Centrum obsługi klienta

Witam drogi Grzegorzu,

To jest wiadomość od Salmy z działu obsługi klienta Booking.com.

Proszę przyjąć nasze najgłębsze współczucie i najszczersze przeprosiny za wszelkie niedogodności, jakie ta sytuacja mogła spowodować.

Obiekt skontaktował się z nami, aby poinformować, że zakwateruje się w tym samym miejscu, które zarezerwowałeś, w którym jest apartament Villa Ivka z widokiem na morze.

Drogi panie, bardzo przepraszam za wszelkie nieporozumienia lub niedogodności, jakie mogło to spowodować.

Jeśli masz inne pytania, zawsze służymy pomocą."

Tak wiec z lekką niepewnością około godziny 10:00 ruszamy w dalsza trasę do pierwotnie zamówionej kwatery. Mamy do pokonania 500 km. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Oczywiście cały czas możecie śledzić naszą trasę klikając w link 

>>> Link do śledzenia <<<

 


poniedziałek, 8 sierpnia 2022

I po wakacjach...

Tak to czasem bywa. Zostaliśmy oszukani przez Chorwata. Tym bardziej jest to dziwne, bo w ubiegłym roku korzystaliśmy z jego usług. Też był lekki zgrzyt z kwaterą, ale został dość sprawnie rozwiązany. Ale od początku.

Dzisiaj na 40 km przed dojechaniem do hotelu, zadzwonił do nas Chorwat i zameldował nam, że nasza kwatera jest zajęta, gdyż nastąpiła pomyłka. I tak zostaliśmy na lodzie będąc 900 km od domu. Niestety załatwienie kwatery w tak wysokim sezonie jest nie możliwe. Dowiedzieliśmy się za to, że w tym roku, takie zachowanie Chorwatów jest notoryczne, ze względu na ogromna liczbę turystów, kwatery są wynajmowane nie tym którzy mają rezerwacje, tylko tym co dają więcej. Booking, który 

I tu pojawia się Booking, który jedynie może zaoferować zwrot gotówki i to w terminie 14 dni. Na tym kończy się ich odpowiedzialność. A ty kliencie zostajesz sam z problemem 900 km od miejsca zamieszkania...

Chorwat oszust

Głowa chce mi eksplodować. Wyobraźcie sobie, że naszą kwaterę Chorwat wynajął komuś innemu. Obecnie jesteśmy w hotelu i próbujemy minimalizować straty. Wieczorem napiszę wam coś więcej.