Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vega. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vega. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 lutego 2024

Vega po operacji

Ostatnio prześladuje nas jakiś pech z naszymi czworonożnymi podopiecznymi. Vega, najprawdopodobniej podczas wyskakiwania z auta po spacerze, zerwała sobie wiązadło w lewej tylnej łapie i musiała przejść operacje. Obecnie wraca do zdrowia. 

Vega podczas wybudzania z narkozy

Cała rehabilitacja potrwa osiem tygodni. W tym czasie Vega musi mieć ruch ograniczony do absolutnego minimum, gdyż grozi jej wtórne zerwanie tego wiązadła. A wolałbym uniknąć ponownego wydawani kilku tysięcy na ponowną operacje...

wtorek, 23 czerwca 2020

Vega

Vega mieszka już u nas dwa miesiące. Zżyła się z wszystkimi domownikami, ale najbardziej z Maciejem i Agatą. Jest kochanym urwisem. Cały czas chce się bawić. Wczoraj pierwszy raz doszło do poważniejszego incydentu z Crashem. Terier, jak to terier, ma swoje zasady i chyba nie spodobało mu się rozrabianie Vegi. Ugryzł ją w ucho. I to dość mocno, bo "polała się krew". Ale po chwili już ponownie byli kumplami. Crash sam się dość mocno wystraszył, bo spuścił uszy, podkulił ogon i dostał szkliste oczy. No, ale takie są psy. A ucho Vegi? Zagoi się szybciutko, a ona sama już nawet nie pamięta o całym incydencie.



środa, 29 kwietnia 2020

Vega

Dzisiaj mini sesja Vegi. Kot zaczyna akceptować nową koleżankę. Pozwala jej coraz bliżej podchodzić do siebie. Oczywiście, jak odległość jest już za mała, to ponownie dostaje "ogon lemura", a grzbiet wygina mu się w podkowę, bo pewnie chce wyglądać na większego. Swoją drogą, to nie wiedziałem, że koty potrafią się tak bardzo wygiąć. Pozostawiliśmy sprawę zapoznawczą kota i Vegi im samym. Przyjdzie czas to się zbliżą. Z moim poprzednim owczarkiem Neronem, też kot zapoznawał się dość długo, a później spały razem w budzie. Różnica tylko była taka, że wtedy to kot przybył do domu i był malutki, a Neron był dojrzałym psem.




piątek, 24 kwietnia 2020

Poznajmy się

Dzień dobry. Nazywam się Vega. Przyszłam na świat osiem tygodni temu w Hodowli Owczarków Niemieckich Długowłosych Wolf Hunter. Dzisiaj o godzinie 14 trafiłam do swojego nowego domu. Ci mili państwo twierdzą, że zostałam przyjęta do rodziny Bednarków, cokolwiek by to nie znaczyło. Na razie zaprzyjaźniłam się z wszystkimi domownikami oraz z moim kolegą Crashem. Wszyscy są dla mnie bardzo mili i póki co tylko kot robi się dwa razy większy jak mnie widzi. Mam nadzieję, że i z nim się zaprzyjaźnię. 



piątek, 3 kwietnia 2020

Negra? A może Vega?

W sumie imię nie zostało ustalone. Miała być Negra, ale w rodowodzie jest Vega. W domu trwają debaty nad imieniem. Nie będę się rozpisywał, bo obraz jest wart więcej niż 1000 słów. Ja już ją kocham. Za trzy tygodnie będzie u nas.