środa, 29 kwietnia 2020

Vega

Dzisiaj mini sesja Vegi. Kot zaczyna akceptować nową koleżankę. Pozwala jej coraz bliżej podchodzić do siebie. Oczywiście, jak odległość jest już za mała, to ponownie dostaje "ogon lemura", a grzbiet wygina mu się w podkowę, bo pewnie chce wyglądać na większego. Swoją drogą, to nie wiedziałem, że koty potrafią się tak bardzo wygiąć. Pozostawiliśmy sprawę zapoznawczą kota i Vegi im samym. Przyjdzie czas to się zbliżą. Z moim poprzednim owczarkiem Neronem, też kot zapoznawał się dość długo, a później spały razem w budzie. Różnica tylko była taka, że wtedy to kot przybył do domu i był malutki, a Neron był dojrzałym psem.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza