Odkąd posiadam w domu serwer miałem na nim postawione domowe centrum multimedialne. Co to takiego? To taki Wasz własny Netflix, gdzie wy wstawiacie filmy które oczywiście legalnie kupiliście. Dzięki takiemu rozwiązaniu każdy z domowników może obejrzeć film w dogodnym dla siebie czasie oraz na dowolnym urządzeniu, a przy zastosowaniu VPN-a również w dowolnym miejscu na całym świecie. Posiadanie takiego rozwiązania ma ten plus, że nie zawsze mamy subskrypcje na jakąś usługę streamingową lub tez dany film nie jest dostępny poprzez streaming w Polsce. Do tej pory jako serwer multimediów używałem oprogramowanie PLEX. Miał on bardzo rozbudowana wersję darmową, która w pełni wystarczała do moich domowych potrzeb. PLEX był też w wersji płatnej (jedną z opcji było 250$ na całe życie projektu). Ja jednak nie potrzebowałem żadnej z opcji płatnych. Tak było do niedzieli. Wtedy wszyscy darmowi użytkownicy PLEX-a otrzymali maila z informację, że PLEX podrożeje z 250$ na 750$. Co gorsza na forach krążą informacje, że część z do tej pory darmowych usług, zostanie przeniesiona u wersji płatnej.
Uprzedzając ten krok zacząłem testować inny serwer multimediów EMBY. W sumie niewiele się on różni od PLEX-a. Również posiada kilka wersji: od darmowej poprzez subskrypcje do wersji lifetime (jedna opłata na całe życie projektu). Koszt takiej wersji premium na całe życie wynosi 109$, więc jest to i tak przeszło połowę taniej niż za PLEX-a. Jeżeli migracja przebiegnie pozytywnie od niedzieli będę działał tylko na EMBY. Na chwilę obecną przeniosłem jeden telewizor (swój) z GoogleTV i wygląda to bardzo obiecująco. Dzisiaj też testowałem połączenie VPN z zewnętrznej lokalizacji i również testy wypadły pomyślnie. Są też niestety pewne minusy nowego rozwiązania. Mianowicie jest zdecydowanie mniej dodatków (wtyczek) niż do PLEX-a. Brakuje mi też natywnego wsparcia dla napiProjekt. Co prawda jest wsparcie dla OpenSubtitles, ale tam jest mniej polskich napisów niż nP. Sądzę jednak, że po podniesieniu cen przez PLEXa, EMBY może zacząć przeżywać swój rozkwit.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Warto się przedstawić i podać choćby pseudonim.