piątek, 24 kwietnia 2026

Dotarło Elgato w wersji XL

Przedwczoraj dotarł do mnie Stream Deck Elgato w wersji plus XL. W związku z faktem, że był on niedostępny w Polsce zamówiłem go bezpośrednio u producenta i jechał do mnie aż z Holandii. jego obsługa nie różni się zasadniczo od obsługi mniejszego Stream Decka którego posiadam od mniej więcej dwóch lat. Największą różnica jest sama ilość dostępnych przycisków i pokręteł. Co ciekawe ustawienia z Stream Decka plus pasują do wersji XL. To znacznie ułatwia przesiadkę na nowy sprzęt. Obecnie cały czas ogarniam konfigurację, choć już w tym momencie Stream Deck stał się całkowicie używalny i w pełni funkcjonalny. Oczywiście zawsze można coś udoskonalić, co obecnie staram się wykonać. Na załączonym zrzucie widzicie konfigurację podstawową która wczytuje się jak komputer nie ma uruchomionej żadnej aplikacji.

Po uruchomieniu np. Signal-a, konfiguracja Stream Decka przełącza się na odpowiedni profil i pojawiają się nam przyciski odpowiedzialne za obsługę naszego komunikatora. Oczywiście Signal jest tu tylko przykładem. Możemy stworzyć sobie profil do każdego programu i ustawić, że ma on się włączać po uruchomieniu konkretnej aplikacji. Zasadniczo możliwości konfiguracyjne są praktycznie nieograniczone. Warto nadmienić, że elgato zadbało o swoich klientów i mamy do dyspozycji w ich sklepie całkiem pokaźną bazę wtyczek (darmowych i płatnych) które dodatkowo zwiększają możliwości. W sklepie Elgato znajdziemy również profile dostosowane do konkretnych programów. Sam osobiście przyglądam się profilowi do programu Davinci Resolve Studio. Z drugiej strony, taki profil można wykonać samemu, a jest przy tym dużo frajdy. No i mamy konfigurację stworzona dla siebie, tak jak nam odpowiada.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Warto się przedstawić i podać choćby pseudonim.