sobota, 19 lipca 2014

Dzien ósmy - półmetek

Dzisiaj od rana trwa wielka krzątanina na terenie ośrodka. Zmienia się turnus i połowa osób opuszcza swoje domki. Fascynuje mnie, że do godziny 10:00 należy opuścić domek, a niektórzy zaczynają się pakować o godzinie 9:00. My z zasady jesteśmy spakowani wieczorem dzień prędzej. Rano śniadanko, zdanie domku i ruszamy. Ale to dopiero za osiem dni.
Wczoraj mieliśmy z Sylwkiem miłe spotkanie. Odwiedzili nas Agnieszka i Michał. To ciekawe w Łodzi, gdzie mieszkamy nie udało nam się spotkać przez kilka lat, a w Rowach zgadaliśmy się od razu. Pozdrowienia dla nich i ich mahoniowego koloru skóry.











2 komentarze:

  1. Pamiętam to spotkanie 🙂 jakby to było wczoraj 😊
    Cierpliwie czekamy na spotkanie w Łodzi 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbyło się jedno, ale frekwencja nie dopisała... :(

      Usuń