piątek, 28 sierpnia 2015

Dalej obrabiamy, a w międzyczasie... awaria Seata

W przerwie pomiędzy kolejnymi dniami pracy relaksuję się dalej obrabiając zdjęcia. Czemu trwa to tak długo? Bo trzeba wybrać to co najlepsze z 1400 zdjęć. 


To zdjęcie już widzieliście w sierpniu, jednak dopiero teraz zostało poprawnie obrobione
W międzyczasie padł nam wysprzęglik w Seacie. Naprawa nie kosztowna, ale pracochłonna, bo trzeba było wyjąć skrzynię biegów. Ogromne podziękowania dla Tomka za pomoc przy tej czynności. W sumie to bardzo się cieszę, że ta usterka nie dopadła nas podczas drogi nad morze lub podczas powrotu do Łodzi. 
Po naprawie, kiedy już wydawało się, że wszystko jest ok. niestety padł kolejny element, a mianowicie napęd wycieraczki tylnej. Tu koszty części są wyższe niż koszty wysprzęglika. Ale za to mniej pracy. Usterka niby błaha, ale upierdliwa. W sobotę zabieram się za wymianę tego napędu. i mam nadzieję, ze to koniec awarii Seata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz