poniedziałek, 20 lipca 2015

Pobierowo 2015 dzień trzeci

Po wczorajszych opadach powitał nas równie pochmurny poranek. Niestety zabrałem tylko jedną parę obuwia typu adidas oraz sandałki typu "jezuski". Adidasy przemoczył się całkowicie podczas wczorajszego powrotu z obiadu, a chodzenie w skarpetkach  w sandałkach jest sporą wiochą. Powstał więc mały problem, ale tu z pomocą przychodzi suszarka do włosów :).


Wczoraj nie wstawiałem już więcej zdjęć, bo po 14:00 ich już nie robiłem. Mam nadzieję, że nadrobimy to dzisiaj.
PS. sprzęt optyczny nie zmókł bo cały czas mam dostępny, w pogotowiu, worek foliowy, na wypadek takich właśnie nagłych ulew jak wczoraj.

No to lecimy. Pierwsza dzisiaj porcja zdjęć.














Aktualizacja: a oto kolejna porcja zdjęć z dnia dzisiejszego.







A wieczorem, jak młodzież pójdzie spać, zasiądziemy z Agatą na tarasie przy super smacznym alkoholu kawowym. Wielkie dzięki Robert za dostarczenie towaru. Jest super. Poniżej mała zakąska do drinków.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz