Będę się chwalił. Udało mi się samemu (w sensie z pomocą IA) skonfigurować poprawnie VPN-a, tak aby dwie lokalizacje widziały się jako jedna. Od razu wyjaśniam, że IA nie podała mi na tacy prawidłowej konfiguracji, ale trzeba uczciwie przyznać, że wskazała mi właściwy kierunek. Pierwsze próby wykonania tej operacji wykonałem blisko trzy lata temu. Być może niektórym to zadanie wydaje się banalne, jednakże... Warto tutaj zaznaczyć, że nie jestem z wykształcenia informatykiem tylko samoukiem i cała swoją wiedzę zdobywałem sam. Oczywiście nie boję się pytać. I pytałem o tą konfigurację osoby które u mnie w pracy zajmują się siecią komputerową (nie mylić z obsługa klastrów obliczeniowych, bo to zupełnie inna bajka). Jednak nie otrzymałem żadnej sensownej podpowiedzi. Ale po co w ogóle ten VPN? Jest on istotny przy korzystaniu z konkretnej lokalizacji podłączając się do niej z innego miejsca (np sieć w mieście A z siecią w mieście B), bo daje nam swobodę, anonimowość, wygodę i bezpieczeństwo (choć nie całkowite). Obecnie testuję różne konfiguracje mojego serwera, tak aby dostęp do niego był jak najwygodniejszy, a przy tym jak najbezpieczniejszy. Przy okazji zestawiania VPN dowiedziałem się co to jest Docker i jak z niego korzystać. Przyznam, że nie znałem tego narzędzia, a jest ono całkiem przydatne.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Warto się przedstawić i podać choćby pseudonim.