niedziela, 3 marca 2019

Skanowanie zdjęć

Pełną parą skanuję zdjęcia i przenoszę je do postaci cyfrowej. Niektóre zdjęcia trafiają do drzewa genealogicznego - https://bednarki.naszagenealogia.pl. W zasadzie wszystkie wymagają retuszu. Spowodowane to jest ich wiekiem. Niestety papier fotograficzny nie wytrzymuje próby czasu, a w konsekwencji żółknie i zdjęcie traci kolory. Jeśli zdjęcie jest czarno-białe, to również zaczyna dostawać bliżej nieokreślone odcienie.
Sprawdziłem i na jednym zeskanowanym zdjęciu wykonuję od 500 do 1500 operacji retuszujących - usuwanie kurzu, przebarwień czy zagnieceń i rys. Czas poświęcony na jedno zdjęcie waha się od 30 do 90 minut. Proces jest więc czasochłonny.


Kilka zdjęć przesłałem rodzinie z pomorza. Dzięki internetowi jakiś już czas temu udało mi się złapać kontakt z kuzynką. Bednarki.eu pozdrawiają Basię z całą rodziną, a szczególnie ciocię Ewę. Jak byliśmy u Was, tak z 30 lat temu, to ciocię zapamiętałem ze jej śmiechu kiedy próbowałem doić krowę, oraz z podrzucania mojemu bratu Krzysztofowi na talerz zylcy.
Pamiętam również Jarka i Tomka. Leszka chyba wtedy nie było i w sumie nie mieliśmy okazji się poznać. Chciałbym kiedyś powtórzyć takie spotkanie, a szczególnie chciałbym, żeby moja mama spotkała się z ciocią. Niestety, jak na razie jest to niemożliwe, ze względu na stan zdrowia taty. Jak wiadomo wymaga on całodobowej opieki.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza