piątek, 6 maja 2016

Sony A77 w serwisie

Moje body od Alfy 77 pojechało do serwisu na czyszczenie. Na zdjęciach które wykonywałem w dwóch stałych miejscach widnieją niezidentyfikowane punkty.  Moje zdziwienie było wielkie kiedy to pan w pkt. przyjęć sprzętu poinformował mnie, że mam uszkodzony wyświetlacza. Co ciekawe ja nic o tym nie wiedziałem. Faktycznie uległa rozwarstwieniu folia ochronna. Ale byłem święcie przekonany, że albo wymienia się samą folię, lub po prostu się ją zrywa. Okazało się, że jest na niej znak identyfikacyjny SONY i nie można jej zerwać, tylko trzeba wymienić cały wyświetlacz. Ot tak, chcąc zaoszczędzić na kosztach sami się ugotowali z naprawą.
Czyli: miało być pięknie, a wyszło jak zwykle...  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz