piątek, 25 lipca 2014

Dzień czternasty - powrót

Zaplanowaliśmy wyjazd powrotny do Łodzi po 22:00. Uwielbiam jeździć w nocy. Spodziewam się też, że korki na bramkach autostrad będą nie co mniejsze. Ok. 3:00 - 4:00 powinniśmy dojechać i to tak licząc dość asekuracyjnie. Dzisiaj, zdjęć nie będę wstawiał, bo nie będzie już na to czasu. Problemem jest internet w ośrodku, a właściwie jego brak. Działa przez jakieś 20% doby. Internet mobilny w godzinach wieczornych również osiąga prędkości bliskie "0" i wstawienie zdjęć na stronę to straszna udręka. Jedno zdjęcie wstawia się ok. 15 min.


Kolejny wpis pojawi się już z Łodzi. Cześć

1 komentarz: