poniedziałek, 26 maja 2014

Maciuś przechodzi to lekko :)

Na szczęście choroba Maciusia ma dość łagodny przebieg. Nie powstają już nowe wybroczyny na skórze, a leki podawane na "uszczelnienie naczyń krwionośnych" działają. Doktor prowadząca powiedziała, że jeżeli nic nadzwyczajnego nie wydarzy się do końca tygodnia to od piątku, dalsze leczenie będziemy mogli kontynuować w domu. Dzisiaj miał robione EKG (wyniki jeszcze nie są znane), a jutro rano będzie miał robione USG. Przy okazji, na przykładzie Maćka uczą się studenci. W godzinach rannych odwiedził go "dziki tłum", bo wszyscy chcieli zobaczyć jak wygląda zespół Schönleina-Henocha.
Przy okazji bardzo dziękuję całej rodzinie i wszystkim przyjaciołom którzy bardzo przejęli się stanem Maciusia. Muszę przyznać, że dawno nie odebrałem tylu telefonów. Miło wiedzieć, że nie jest wam obcy los Maciusia. Dziękuję również za odwiedziny w szpitalu oraz za te "wirtualne" :). Dla Was wszystkich Maciuś z dnia wczorajszego już w "lepszym wydaniu".


A na specjalne życznie Maciusia zdjęcie jego wenflonu z przepięknym kolorowym plasterkiem :)


Jeżeli choroba będzie ustępowała to oczywiście plany czerwcowo - lipcowe nie ulegają zmianie i są jak najbardziej aktualne.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza