sobota, 21 września 2013

Pływanie w Oceaniku w Tuszynie

Kuba w wodzie czuje się jak ryba. Maciek zresztą również. Jest tylko jeden problem: Maciuś jest pozbawiony instynktu samozachowawczego i nie bardzo wie jakie niebezpieczeństwa mu grożą podczas pływania. Po prostu wydaje mu się, że woda to dalej ląd tylko trochę inny. Dlatego postanowiliśmy z Agatą zapisać Maćka do pani Halinki na naukę pływania.

Maciek i ja :)

Maciek podczas nauki pływania

Próbuję złapać oddech po przepłynięciu kilku basenów (po opanowaniu zawrotów głowy, nie było nawet źle :)  )

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza