piątek, 25 sierpnia 2017

Rowy 2017 dzień siódmy

Dzisiaj ostatni dzień zdjęciowy i ostatni wpis z Rowów. Następne będą już z Łodzi. W sobotę około 22:00 ruszymy w powrotną drogę. Tegoroczny wypoczynek nie był planowany. Był wręcz spontaniczny. Niestety był też dość krótki. Tylko osiem dni. Ale to pozwoliło mi naładować do pełna baterie i od września rozpocząć nowe wyzwania u nowego pracodawcy. Ale o tym napiszę wam dopiero we wrześniu.











Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza